Cima Pisciadu


Cima Pisciadu z Gran Cir (23.07.2013)

Cima Pisciadu z Gran Cir (23.07.2013)

Na Cima Pisciadu chciałem wejść już dwa lata temu. Była ku temu okazja. Po przejściu ferraty Brigata Tridentina doszedłem do stawu Lech Pisciadu, skąd godzinka do wierzchołka. Niestety wskutek straszliwych korków na ferracie zrobiła się późna pora więc odpuściłem. Dziś wyruszam też dość późno lecz pogoda piękna, powinienem spokojne dać radę wejść i wrócić bez obawy o deszcz czy burzę.
Początek trasy na dużym parkingu niedaleko Passo Gardena. Można też zacząć na Passo Gardena. Miejsca parkingowe niestety płatne. Ale łatwo dojechać autobusem z Val Gardena. Jechałem od strony Corvara i zatrzymałem się ze dwa zakręty poniżej dużego parkingu, w małej zatoczce. Był wodopój a zrobiło się gorąco. Napełniłem butelki i postanowiłem wyruszyć z tego miejsca. Krótkie podejście i jestem na parkingu Brigata Tridentina. Ruszam dalej. Trzeba się wspiąć na wysoko położone tarasy Selli. Na wysokość 2600m. Do pokonania ponad 600 metrów przewyższenia. Będzie stromo! Podejście wąską doliną Val Setus.

Val Sestus

Val Sestus

Dolina wygląda jak wąwóz z urwistymi ścianami. Może je podzielić na dwie części. Znałem tą trasę lecz w odwrotnym kierunku – w dół. Dziś w górę. Pierwsza część prowadzi po piargu i nieco większych kamykach. Jest wyraźnie wydeptana. Najlepiej iść wg oznakowania, zakosami. Jest stromo. I tak mniej więcej do wysokości 2400m. Dochodzimy do skał. W tym miejscu długo zalega śnieg. Odbijamy nieco w lewo i dochodzimy do drugiej części podejścia czyli odcinka ubezpieczonego. Zaczyna się na około 2500m. Poręczówka jest aż do końca podejścia. W trudniejszych miejscach są bolce. Nie ma jakiś większych trudności. Spokojnie można przejść bez sprzętu. Wychodzimy z wąwozu na taras.

Krótki odcinek nieco w dół i dochodzimy do skarbu Sella – stawu Lech Pisciadu. Pięknie położone jeziorko. Tuż obok stoi schronisko Utia Pisciadu F.Cavazza.

Lech Pisciadu

Lech Pisciadu

Od stawu trawersujemy stok po jego lewej stronie. Wydeptana wąska ścieżka, lekko wznosząca się. Dochodzimy do skalnego progu. Trzeba wdrapać się kilkanaście metrów wyżej. Są ubezpieczenia więc bez problemów. Dalej ścieżką wśród kamieni podchodzimy do małego wypłaszczenia. Tutaj zaczyna się właściwie podejście na Cima Pisciadu.

Cima Pisciadu (31.07.2015)

Cima Pisciadu (31.07.2015)

Panorama 360 z tego miejsca wygląda tak:

Wchodzimy na szczyt południowym zboczem. Nie ma za bardzo oznakowania. Wchodzi się intuicyjnie, tak jak skała puszcza. Takimi jakby małymi schodkami, półeczkami. A wyżej ścieżką po niestabilnym podłożu. Wzrok przyciągają fantastyczne kształty turni doliny Val Mesdi oraz odsłaniający się powoli Piz Boe.

Szczyt jest wąski ale dość długi. Widok oczywiście piękny! Tym bardziej, że pogoda dziś dopisuje. Kilka widoczków w widoczków zoom:

Turnie Val Mesdi

Turnie Val Mesdi

Val Mesdi i Piz Boe

Val Mesdi i Piz Boe

Civetta

Civetta

Pelmo

Pelmo

Grań Cir

Grań Cir

Piz Boe, lodowiec Marmolady

Piz Boe, lodowiec Marmolady

Panorama 360 prezentuje się tak:

27.07.2015