Czarny Staw – Szpiglasowy Wierch


Atrakcje na dziś Morskie Oko – Czarny Staw – Szpiglasowy Wierch – Dolina 5 Stawów Polskich. Ruszam z Palenicy Białczańskiej. Nie będę komentował zbójeckiej opłaty za parking. Pogoda póki co taka sobie. Trochę niskich chmur. Do Morskiego Oka 10km. Szeroki asfalt. Nuda. Ze dwa skróty przez las. Ale co tam, na rozgrzewkę może być. Mimo chmur ładnie widać Mnicha.

Nad Morskim Okiem na razie mało ludzi. No ale dopiero 10.30. Robię obowiązkowe fotki i ruszam dalej nad Czarny Staw Pod Rysami. Nie byłem tam jeszcze. Ścieżką na drugi brzeg Morskiego Oka. Ładne widoki na otaczające staw szczyty.

Morskie Oko

Morskie Oko

Krótkie lecz nieco męczące podejście i jestem nad Czarnym Stawem pod Rysami. No ładnie tutaj

Czarny Staw pod Rysami

Czarny Staw pod Rysami

Przez chwilę zastanawiałem się czy nie wejść na Rysy. Byłem tam rok temu więc odpuściłem. Wracam nad Morskie Oko. Pogoda się poprawia, coraz więcej niebieskiego nieba.

Od Morskiego Oka ruszam żółtym szlakiem na Szpiglasową Przełęcz. Idzie się wygodnym chodnikiem, ułożonym z kamiennych płyt. Im wyżej tym piękniejszy widok na Morskie Oko i Czarny Staw.

Mijamy rozwidlenie szlaków na Wrota Chałbińskiego i dalej w górę. Najpierw łagodnie, następnie zakosami. Osiągamy trawiaste wypłaszczenie i po kilku minutach jestem na Szpiglasowej Przełęczy.

Z przełęczy 10 minut i jestem na Szpiglasowym Wierchu. Szczyt jest rozległy a widoki są takie:

Panorama 315 stopni:

i z innego miejsca

Wracam na przełęcz i ruszam w dół nad Stawy Polskie. Początek zejścia jest trochę nieprzyjemny, rynną w skale. Dość stromo ale odcinek jest ubezpieczony łańcuchem.

Niżej jest mniej stromo, zakosami do dna szerokiej doliny. Jestem w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Szlak biegnie pomiędzy Czarnym Stawem Polskim a Wielkim Stawem Polskim wygodną ścieżką. Następnie wzdłuż Wielkiego Stawu Polskiego, do jego początku, w otoczeniu kosodrzewiny. Są dwa warianty drogi powrotnej do Palenicy. Wybieram szlak przechodzący koło wodospadu Siklawa. Gdy byłem tutaj po praz pierwszy, umknął mi ten wodospad. Pora więc go zobaczyć.

Dalej cały czas w dół Doliny Roztoki, dość monotonnie i bez widoków. Przez las. Wychodzi się na asfalt niedaleko Wodogrzmotów Mickiewicza.

 

5.09.2013