Dolina Roztoki - Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów

Dolina 5 Stawów Polskich – Morskie Oko


Podjechałem busem do Palenicy. Ludzie już gromadnie przybywają więc szybko ruszam. Kupuję bilet wstępu i w drogę. Na mostku nie idę główną asfaltową trasą biegnącą do Morskiego Oka, lecz skręcam w dróżkę prowadzącą do schroniska w Dolinie Roztoki. Tak właściwie to od dziś wszyscy powinni tędy pójść. Od 1.09 szlak nad Morskie Oko miał być zamknięty z uwagi na remont drogi. I chyba był. Jakoś nie zauważyłem by ktoś się tym przejął. Tłumy kierowały się asfaltem nad Morskie Oko.

Palenica (990) – Schronisko w Roztoce – Dolina Roztoki – Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów (1672)

Od schroniska biegnie zielony szlak do Wodogrzmotów Mickiewicza. Niby to atrakcja ale nie takie wodospady widuje się w Pirenejach ;). Ruszam dalej, zielonym szlakiem w górę Doliny Roztoki. Kamienista ścieżka biegnie przez las, wzdłuż potoku. Początkowo jest stromo, później bardziej łagodnie. Trochę monotonnie i bez rozległych widoków. Za polanką z szałasem przekraczam potok i szlak zaczyna się pnąc w górę, bardziej stromo, wychodząc z lasu. Docieram do rozwidlenia szlaków.

Właściwie to nie wiem dlaczego wybrałem szlak czarny. Powinienem pójść dalej zielony nad wodospad Siklawa i Wielki Staw Polski. Całkiem zapomniałem o Siklawie. Stromymi zakosami w górę i jestem przy schronisku w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. No pięknie tutaj!

Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów (1672) – Świstowa Czuba (1763) – Morskie Oko (1405) – Palenica (990)

Ruszam dalej do Morskiego Oka. Od schroniska niebieskim szlakiem najpierw brzegiem Przedniego Stawu. Następnie chodnikiem między kosodrzewiną aż do wyraźnego skrętu w lewo. Zaczyna się podejście na Świstową Czubę.

Z wierzchołka szlak skręca w prawo i dalej zakosami w górę. Następnie schodzimy w kierunku kotła Świstówki Roztockiej. Odcinek prawie poziomy, później nieco w górę, trawers trawiastym stokiem i na wysokości Kępy otwiera się piękny widok na Morskie Oko i otaczających staw szczytów. Co prawda cienie kładą się już nisko ale i tak jest pięknie!

Nakarmiwszy oczy i duszę ruszam dalej, w dół, aż nad Morskie Oko. Nie pamiętam kiedy tu byłem ostatni raz. Bardzo dawno temu. Mimo, że ludzi jak mrówków i tak widok robi wrażenie. Posiedziałem trochę i wracam do Palenicy asfaltem…..

 

1.09.2009