Dolina Białej Wody

Dolina Białej Wody


Podjechałem autem na Łysą Polanę, a dokładnie na Słowacką stronę. Parking 5 Euro. Cel na dziś Dolina Białej Wody, Litworowy Staw a może i Polski Grzebień. Najlepiej było by iść dalej Śląski Dom i dotrzeć od Tatrzańskiej Polanki. Tak mniej więcej 20km ale musiałem wrócić na Łysą Polanę. Nie wiedziałem, czy dostanę się busem z powrotem. Niestety nie sprawdziłem rozkładów jazdy.

Łysa Polana (970) – Polana pod Wysoką (1310) – Kacza Siklawa – Litworowy Staw (1860)

Ruszam niebieskim szlakiem, wzdłuż potoku Białka. Szeroki szutrowy trakt. Po drugiej stronie potoku droga do Morskiego Oka. Tutaj spokój cisza, żywego ducha. Póki co monotonnie, bez widoków, lekko, prawie niezauważalnie w górę. W końcu dochodzimy na polanę Belovodska Polana. Znajduje się tutaj duża leśniczówka postawiona przez księcia Hohenlohego. Z polany otwiera się piękny widok na południe! Widać masyw Gierlacha, Batyżowieckiego i Kaczego szczytu, na prawo od nich masywów Młynarza a dalej Niżnie Rysy i Wysoka.

Szlak widzie dalej, czasem lasem, widoki ograniczone. Dochodzimy do Polany pod Wysoką. Z prawej strony wznoszą się urwiste ściany Młynarza a w oddali widać Wysoką.

Kilka minut za Polaną pod Wysoką szlak przekracza mostek na Świstowym Potoku i zaczynamy podejścia w górę Doliny Litworowej. Ścieżka jest wygodna, dość stromo. Po odcinku w lesie, piętro kosodrzewiny. W oddali widać wodospad Kaczą Siklawę i powoli wyłania się piękny widok na Ganek i Żłobisty Szczyt. Po wejściu wyżej widać także w dole Kaczy Staw i otaczające go szczyty w szerszym ujęciu.

Podchodzimy jeszcze wyżej pod stromy wał morenowy gdzie znajduje się Litworowy Staw. Widok jest wspaniały!

Wyżej nad Zmarzły Staw i Polski Grzebień już mi się za bardzo nie chciało iść. Odpocząłem, nacieszyłem oczy i wróciłem do Łysej Polany.

 

2.09.2009