Ferrata Oskar Schuster – Plattkofel (2954)


Zjechałem na Plan de Garlba. Nie za bardzo mi się chciało dziś łazić lecz szkoda zmarnować piękną pogodę. To droga Oskara Schustera na szczyt Plattkofel (Sassapialtto), Można by rozpocząć wędrówkę z przełęczy Demetz na którą to wjeżdża się kolejką z przełęczy Sella. Postanawiam jednak iść najdłuższą trasą, dookoła całej góry zwanej Sassolungo. Start w Plan de Garlba. Pierwszy odcinek do schroniska E. Comici (2153). 3/4 trasy po nartostradzie. Końcówka to dość męczące podejście szerokim traktem. Schronisko bardzo ładnie położone. Piękny widok na Sella. Najlepiej być tutaj po południu, gdy masyw Sella w słońcu. Teraz niestety w cieniach. Można wziąć za free karimatę i wyłożyć się na trawce.

Idę dalej. Odcinek nieco w dół, wąską ścieżką przy ścianach Sassolungo. Szlak dochodzi na zachodni kraniec góry. Dalej zmierza na południe. Niestety znou w dół. Muszę dostać się do środka tej olbrzymiej góry, gdzie Langkofel rozdziela się z Plattkofel. W końcu jest rozwidlenie szlaku. Teraz mozolnie w górę aż do schroniska Viceza (Langkofelhutte 2256). Ścieżka jest wyraźna, zygzakiem pnie się w górę. Widać schronisko. Widać też dużo ludzi. Wjechali kolejką na Demetz i zeszli tutaj. Ale na szlaku wiodącym na drogę Oskara Schustera pojedyncze osoby, tłoku na pewno nie będzie!

W górze śnieg. Nie wiem gdzie ta ferrata biegnie. Chyba nie tam gdzie mała, wąska, zasypana śniegiem i bardzo stroma przełęcz? Widzę, że jacyś ludzie tam włażą…Opuszczam czym prędzej rejon schroniska. Jest tutaj ruch jak wieczorową porą w madryckiej knajpie. Szlak wznosi się początkowo wśród kamieni. Wyżej jest pole śnieżne po którym trzeba przejść.

Widzę kilku ludzi siedzących na skale. Chyba zakładają uprzęże, czyli tam rozpoczyna się ferrata. Idę w tamtym kierunku. Stromo. Normalnie tu są pewnie piarżyska i zygzakowata ścieżka. W sumie dobrze, że jest śnieg. Łatwiej się idzie, choć oczywiście nie łatwo. Cała widoczna wcześniej grupka ludzi zniknęła w skałach. Dochodzę i ja do skał. Ferrata zaczyna się wąskim, prawie pionowym kominkiem. Zakładam sprzęt i ruszam. Pierwszy odcinek to wspomniany kominek. Jest trochę wchodzenia. Na całym tym odcinku nie ma ubezpieczeń, nie ma poręczówki. Jest wąsko. I do tego w trzech miejscach leży śnieg co nieco utrudnia wspinaczkę. Chwyty są dobre, miejsca na stopy także. Spokojnie i bez pospiechu, czasem z odrobiną siły i kominek pokonany. Jest na takiej jakby małej przełączce.
Zaczyna się poręczówka. Pionowo w górę na wyższą półkę. Następnie lekka wspinaczka. Tak właściwie cały czas chwyty są dobre. Czasem trzeba wdrapać się na wyższą półkę. Fajnie się szło. Ćwiczyłem wspinanie. Przede mną nikogo, za mną nikogo. Czysta przyjemność. Następna mała przełączka. Duży nawis śnieżny ale bez problemu. Dalej po drabinie. Trochę wąska i krzywa. Znowu w górę tak jak poprzednio. Generalnie mało sztucznych ułatwień. Półkami w górę do wąskiego kominka. Kapliczka z madonną oznacza koniec poręczówki. Nie będzie już żadnych ubezpieczeń.

Dalej kominem zwężającym się w miarę podejścia. W wąskiej części dobre chwyty. Wychodzi się tuż pod szczytem Plattkofel. Wygląda to jakby wyszło się z wąskiej czeluści. Z otchłani. Koniec drogi Oskara Schustera. Piękny szlak! Nie za łatwy ale też nie za trudny. Wchodzę oczywiście na Plattkofel (2954) i podziwiam panoramę.

Panorama 360:

Nie za długo jestem na szczycie. Na południu ciemne chmury i grzmi. Jestem prawie na 3000m. Jeszcze bardzo daleka droga przede mną. Trzeba schodzić. Zejście do schroniska SassoPiatto. Kamienna, piarżysta, wijąca się ścieżka. Niżej ścieżka wśród łąki. Jest schronisko. Idę dalej. Ścieżka raz w górę raz w dół. Z jednej strony ściany Sassolungo, z drugiej rozległe widoki. To co rozpoznaję to Marmolada. Długa trasa aż do Passo Sella. Po drodze kilka schronisk. Z passo Sella odcinek w dół na Plan Garlba.

Ferrata (Droga) Oskar Schuster  – podsumowanie
  • Masyw: Sassolungo
  • Trudność (A-F): B
  • Czas przejścia: na całą opisaną trasę trzeba przeznaczyć cały dzień, sama droga Oscara Schustera ze 1.5-2h
  • Przewyższenie: 420m (tylko ferrata)
  • Moje odczucia: Piękna trasa wśród skał

21.07.2013