Lucano – Fedaia – Passo Falzarego


Dziś dzień samochodowy. Przemieszczam się w inne miejsce. Jak się okazało na koniec dnia na przełęcz Valparola.

Opuszczam rejon Pale di San Martino. Nie miałem konkretnego planu na dziś. Pojechałem więc na przełęcz Cereda. Podjazd dość ostry, fragmentami 15%. Zjazd bardzo długi. Do tego kiepska droga. Mały ruch. Widać, że te rejony nie są tak popularne. Chciałem zobaczyć podobno piękną dolinę, Val San Lucano. Odbijam z głównej drogi i w głąb doliny. Do jej samego końca. Dolina jest bardzo wąska a otaczającą ją ściany bardzo wysokie. Trudno zrobić fotkę. Do tego o tej porze było złe światło.

Val San Lucano

Val San Lucano

Chciałem nawet zrobić jakąś trasę, może nie za długą ale się rozmyśliłem. Dzień odpoczynkowy. Jadę dalej. Zatrzymuję się w miasteczku Aleghe. Jest jezioro i ładny widok na góry. Civeta chyba. Zostawiam na kiedyś. Jadę dalej. Na przełęcz Passo Fedaia zobaczyć lodowiec Marmolady. Oj podjazd stromy. Z przełęczy widok jest kiepski. Trzeba podjechać kawałek dalej na koniec pobliskiego zbiornika.

Marmolada

Marmolada

Marmolada

Marmolada

Jadę dalej. Wracam do miasteczka Caprile i wjeżdżam na Passo Falzarego. Przełęcz bardzo zatłoczona, spory ruch.

Passo Falzarego

Passo Falzarego

Kapliczka na Passo Falzarego

Kapliczka na Passo Falzarego

Szukałem dobrego miejsca na noc, nie za bardzo mi się tutaj podobało. Podjechałem więc dwa kilometry wyżej na przełęcz Valparola. Tutaj spokojnie i dobre miejsce na noc. Spory parking. Na przełęczy znajduje się także muzeum. Z czasów I wojny.

Passo Valporola

Passo Valporola

Muzeum na Passo Valporola

Muzeum na Passo Valporola

 

19.07.2013