Mała Fatra – Tiesnavy i Sokolie


Na Małej Fatrze byłem dawno temu. Słabo już te wszystkie widoczki pamiętałem. Ponieważ w Tatrach mgły postanowiłem podjechać do Terchovej by odświeżyć nieco pamięć. Wybór padł na Tiesnavy i Sokolie. Bardziej znane i popularne są dwa szczyty Rozsutec czy Diery. Dziś weekend, pewnie sporu ludzi. A poza tym z grani Sokolie jest ładny widok właśnie na oba szczyty.

Punkt startu parking w wąwozie Tiesnavy. Sam wąwóz bardzo ładny, poszarpane skały, wąski przesmyk.

Ruszam niebieskim szlakiem. Od razu mocno w górę. Ścieżką w lesie. Od czasu do czasu otwierają się widoczki.

Tiesnavy

Dochodzimy do rozwidlenia szlaków, do miejsca zwanego Małe Noclahy. Dalej przez las, raczej wąską ścieżką, żółtym szlakiem. Krótki odcinek w dół, znów rozwidlenie. Można stąd wrócić na parking lub pójść wyżej na szczyt Sokolie.

Velky Rozsutec i Maly Rozsutec

Sokolie to mały szczyt, niezbyt wyraźny. Jest tabliczka. Widać z niego oba Rozsutce.

Szlak biegnie dalej granią, jest kilka miejsc widokowych. Następnie zejście na przełęcz Prislop.

Początkowo chciałem pójść dalej na szczyt Baraniarki i Kraviarskie. Kiedyś już tam byłem. Oceniłem, że trochę daleko, nieco późna pora więc odpuściłem tym razem. Zszedłem w dolinę niebieskim, nudnym szlakiem i wróciłem do Tisnavy. Muszę kiedyś przyjechać na kilka dni na Małą Fatrę. Jesienią. Dużo tutaj drzew liściastych więc pewnie kolorowo.

Profil i mapka trasy:

24.09.2016