Monte Rite


Monte Rite nie jest wybitnym szczytem. Wysokość 2138 także nie powala. Gdzieś jednak przeczytałem, że widok ze szczytu jest piękny. Postanowiłem więc to sprawdzić. Punktem startu jest przełęcz Passo Cibiana. Wjechałem tam od zachodu, od Forno di Zoldo. Nie jest to najlepsza droga. Jest wąsko, sporo zakrętów, słaba widoczność. Bezpieczniej jest wjechać od Cibiana do Cadore. Przełęcz praktycznie jest w lesie. Jest duży parking, nieco schowany, płatny. Przy drodze, na małym parkingu, można parkować ze free w godzinach popołudniowych. Lecz miejsca dużo nie ma. Wejście na Monte Rite jest łatwe. Do pokonania 650 metrów przewyższenia. Początkowo gruntowa drogą. Następnie odbijamy w las i wąską ścieżką pniemy się zygzakiem w górę. Widoki są słabe. Im wyżej tym nieco lepiej. Wychodzimy na przełączkę Forc. Deona. Dalej utwardzoną drogą do Fortu z I wojny, pod szczytem Monte Rite. Można oczywiściej od początku, przez cały czas iść tą drogą. Wychodzi nieco dłużej. Albo jak ktoś ma ochotę wjechać busem.
Szczerze mówiąc spodziewałem się lepszych widoków. Najlepiej widać co to najbliżej. Na południu grupę Bosconero. Ma północ piękny szczyt Antelao. Całkiem nieźle prezentuje się na wschodzie Pelmo. Inne grupy, cała ich masa są niestety daleko. Może w zimie są lepsze widoki. W lecie to różnie bywa, przejrzystość powietrza raczej słaba na tak długim dystansie.
Szczyt jest bardzo rozległy. W starym forcie znajduje się obecnie jeden z oddziałów Messner Mountain Museum

 

Panorama 360 ze szczytu prezentuje się tak:

 

24.07.2015