Sass Rigais


Cel na dziś to szczyt Sass Rigais (3025). Dziesięć minut z hotelu na piechotkę i jestem pod dolną stacją kolejki na Col RaiserWjeżdżam. Podejście jest długie, nie chciałem tracić sił. Kolejka wjeżdża długo. Piękna pogoda, bezchmurne niebo. Jest wcześniej więc ludzi mało. Ruszam w stronę schroniska Firenza (Regensburger). Odcinek lekko z górki. Od schroniska w górę, rozległymi halami. Piękny widok na Sass Rigais. Ścieżka dochodzi do Plan Cautier

Ludzi malutko, ktoś tam włazi ale ogólnie spokój. Z tego miejsca na szczyt Sass Rigais jest jeszcze 800m przewyższenia. Drogi na wierzchołek są dwie a właściwie 2 i 1/2 bo druga ma dwa warianty. Trudno powiedzieć która ferrata jest trudniejsza. Chyba ta którą pójdę, ma więcej stromych odcinków. Idę więc w stronę Val Salieres. Do ferraty jeszcze daleko. Najpierw długie, upierdliwe podejście po piargach i żwirowisku. Stromo. Tylko jeden fragment w miarę płaski, gdzie można złapać oddech. W końcu skały. Na razie zakładam kask. Pierwszy odcinek z poręczówką jest łatwy. Następnie odcinek lekko w dół, bez ubezpieczeń i zaczyna się podejście pionową ścianą po stopniach. Odcinek robi wrażenie więc zakładam uprząż. Ruszam. Trzeba poświęcić trochę uwagi na pionowy odcinek. Stopnie są przez jakiś czas. Wyżej trzeba szukać dobrych chwytów i miejsc na stopy. Jeszcze wyżej jest uskok. Trochę czasu tutaj straciłem zastanawiając się jak go pokonać. Poręczówka sugerowała trawers, ale jak? Powietrzny chyba. Nie było jednak gdzie postawić stopy. Może górą obejść? Nie, ryzykowane. Niemożliwe by tędy się szło. I wpadłem na prosty pomysł. Może sięgnę nogą na drugi koniec uskoku? Choć wydawało się to daleko. Zrobiłem tak – krok, skok, trzymając się poręczówki. I już byłem po drugiej stronie. Dalej jest jeszcze sporo poręczówki ale dość łatwo. Wyżej odcinek bez ubezpieczeń i przed samym wierzchołkiem znowu poręczówka. Bez trudności.

Na szczycie kilka osób. Widoki fajne!

Panorama ze szczytu:

około 200 stopni:

i 280:

Schodzę drugą stroną. Długie fragmenty poręczówki. Mniej stromo niż wejście. Ze dwa, może trzy odcinki prawie pionowe. Ale dobre miejsca na stopy. Niżej odcinek bez ubezpieczeń, zygzakiem, ostrożnie bo niestabilne podłoże. Dalej szlak się rozdziela. Wybieram krótszy wariant. Zejście początkowo dość strome. W środku tego odcinka znowu poręczówka lecz bez specjalnych utrudnień. Kończy się ścieżka. Dalej zygzakiem po raczej usuwistym podłożu. I znów jestem na Plan Cautier. Krowy i konie się pasą a cepry robią fotki. Wracam do schroniska Firenza od innej strony. Widoki piękne. I tak sobie wolno schodzę aż do dolnej stacji kolejki na Col Raiser.

Panoramka 200 stopni:

Ferrata Sass Rigais  – podsumowanie
  • Masyw: Odle
  • Trudność (A-F): B
  • Czas przejścia: ferrata ze 1-1.5h
  • Przewyższenie: 500m (tylko ferrata)
  • Moje odczucia: fajna trasa na szczyt Sass Rigais, pionowy odcinek robi wrażenie, ogóle nie za trudna

25.07.2013