Sentiero Bonacossa – odcinek południowy


Samochód zostawiłem na dużym darmowym parkingu pod Cristallo (gdzie spędziłem noc – dobre miejsce na spanie w samochodzie, jest nawet darmowe wifi (hasło dostaje się na smsa) w miejscu zwanym Rio Gere. Mogłem oczywiście podjechać do Misurina ale tam wszędzie za parkowanie trzeba płacić. Wszędzie oprócz raczej małego parkingu pod dolną stacją wyciągu na Col Varda. A tak spokojnie dojechałem do Misuriny autobusem za 2.5 euro. Co ciekawe autobusem tym można dojechać aż do schroniska Auronzo, gdzie prowadzi płatna droga (27 euro 😉 od samochodu, busem nie wiem ile, ale pewnie nie więcej niż 5 euro).
Początek szlaku w Misurina, na końcu jeziora, blisko dolnej stacji wyciągu na Col Varda. Jest tutaj przystanek autobusowy więc nie trzeba jechać na drugi koniec jeziora do centrum Misurina. Kawałeczek szosą do stacji i ścieżką w górę. Można wjechać wyciągiem ale stwierdziłem, że bez przesady. Podejście na rozgrzewkę na Col Varda w sam raz. Do pokonania tylko 320 metrów przewyższenia. Szlak prowadzi cały czas szeroką, ubitą drogą. Chyba. Ja oczywiście poszedłem na skuśkę. Ale raczej to nie był dobry pomysł ponieważ fragmentami było stromo, nartostradą sobie szedłem. Więc chyba lepiej nadłożyć parę minut u iść tym szerokim traktem. I tak dochodzimy do górnej stacji wyciągu czy też może kolejki krzesełkowej na Col Varda. A dokładniej do schroniska o tej samej nazwie.
Dalej w górę. Trawersujemy po piargach w kierunku przełęczy Forcella di Misurina. Widać ją prawie na końcu opadających poszarpanych skał. Jest wąskie przejście. Ścieżką jest łatwa. Ładne widoki za nami na grupę Sorapis i Cristallo. Końcówka podejścia na przełączkę jest nieco stroma. Lecz można się wspomóc zamontowanym tutaj ułatwieniom. Otwiera się widok na Tri Cime, nieco przesłonięte przez pasma Cadi di Misurina.

Zejście z przełączki wąskim żlebem. Niestabilne podłoże, trochę skały. Najtrudniejszy początek. Są ubezpieczenia.

Zejście z Forcella Misurina

Zejście z Forcella Misurina

Schodzimy do kotła Cadin da la Neve. Śniegu dziś nie ma.

Cadin da la Neve

Cadin da la Neve

Jesteśmy na rozdrożu szlaków. Można stąd zejść do Misurina. Albo powędrować w górę na przełęcz Forcella da la Neve i zejść do schroniska Citta di Carpi leżącego po południo-wschodniej stronie Cadi di Misurina. Jak nazwa wskazuje przeważnie zalega tutaj śnieg. W tym roku wyjątkowo nie ma. Ja idę dalej na przełęcz Forcella de Diavolo (2598). Podchodzimy pod skały i dalej stromo w górę. Dużą rynną. Najtrudniejsze fragmenty są ubezpieczone drabiną.

Zejście z Forcella de Diavolo

Zejście z Forcella de Diavolo

Zejście z przełęczy jest upierdliwe. Stromo i do tego niestabilne podłoże. Nie ma się czego przytrzymać. Więc dobrze mieć kijek. Nie miałem. Dalej krótki odcinek trawersu ponad kotłem Ciadin dei Toci i niewielkie podejście. Dochodzimy do schroniska Fratelli Fonda Savio (2267).

Schronisko Fratelli Fonda Savio

Schronisko Fratelli Fonda Savio

Ładnie położone. Fajne widoczki z pobliża

A panorama 360 wygląda tak:

Mój plan na dziś był taki aby przejść całą trasę Sentiero Bonacossa. Lecz niestety po krótkim zejściu za schroniskiem na górne piętro kotła Ciadin de Nevaio poszedłem, jak mi się zdawało oczywistą kontynuacją, czyli w górę. Jak się okazało później, dużo później, poszedłem szlakiem zwanym Sentiero Durissini. Może i dobrze się stało bo szlak ten jest bardzo ciekawy, prowadzi kilkoma małymi przełączkami na „drugą” stronę Cadi Misurina do schroniska Cita di Carpi.

25.07.2015