Sentiero Durissini


Schronisko Fratelli Fonda Savio

Schronisko Fratelli Fonda Savio

Po pokonaniu południowego odcinka Sentiero Bonacossa i dojściu do schroniska Fratelli Fonda Savio miałem w planach powędrować dalej Sentiero Bonacossa. Ruszyłem więc żwawo. Od razu jest strome zejście, ubezpieczone. Dochodzimy do rozdroża szlaków w kotle Ciadin de Nevaio. Nie było drogowskazu. Jest ścieżka w dół. Jest ta którą przyszedłem. I jest ścieżka w górę. Uznałem, że chyba trzeba pójść w górę. I tak też zrobiłem. Podejście po piargu, czasem zygzakiem, wyżej więcej skałek. Niespodziewany zwrot i ukazuje się wąska przełęcz – Forcella della Torre (2400). Zerknąłem na mapę ale jakoś nie mogłem jej namierzyć. Na mapie jest zaznaczona ale w ogóle nie spojrzałem w tej rejon. Szukałem na szlaku Bonacossa. Nie było. Uznałem, że może jest zbyt mała by była zaznaczona.

Forcella della Torre (2400)

Forcella della Torre (2400)

Widoczki piękne! Strzeliste turnie do tego mgła. Wysokogórski krajobraz. Żywego ducha. No nic idę dalej. Do następnej przełączki. Strome zejście i prawie od razu podejście. Jestem na następnej małej przełęczy Forcella Sabbiosa (2440). I znów to samo. Odcinek w dół i górę, jestem na następnej przełęcz Forcella Ciadin Deserto (2400). Hmm spodziewałem się ujrzeć Tri Cime ale nic z tego. Znowu zejście i następna przełączka Forcella Cristina (2390). Widziałem, że z pewnością zmyliłem trasę. Lecz gdzie byłem nie miałem pojęcia. Za to sceneria mi się podobała.

Po pokonaniu tych czterech przełączek w pięknej scenerii, zaczyna się długie zejście. Do rozdroża szlaków. Był to kiedyś drogowskaz. Dziś połamany. Także nie wiem gdzie jestem. Jest kilka ścieżek. Dwa kierunki w górę. Jeden w dół. Decyduję się iść w dół. Jak się później okazało było na skrzyżowaniu szlaków 112 i 118. Przyszedłem szlakiem 112 czyli właśnie Sentiero Durisini. Gdybym wiedział gdzie jestem to pewnie poszedł bym w górę szlakiem 118 na przełęcz Forcella da la Neve i zamknął bym pętelkę na początku podejścia na Forcella de Diavolo. A stąd można łatwo zejść do Misurina. Piękna trasa. Poszedłem jednak w dół. Wyszedłem z dużego kotła. Niżej pojawiły się trawki. I po jakimś czasie doszedłem do schroniska – Citta di Carpi. Po „drugiej” stronie Cadi di Misurina! Zupełnie się tego nie spodziewałem. Ale muszę przyznać, że piękny widok jest na tą stronę Cadi di Misurina.

Cadi di Misurina

Cadi di Misurina

Na szczęście ze schroniska Cita di Carpi jest łatwo wrócić do Misuriny. Szerokim traktem, bardziej rowerowym niż pieszym, idziemy najpierw w dół, około 1.5km, jakieś 150m w pionie. Dalej nieco w górę, niespełna 2km i 100 metrów w górę. Ładne widoki na grupę Marmarole. Dochodzimy w pobliże schroniska Col de Varda. Następnie cały czas w dół do dolnej stacji wyciągu.

Tak oto w jeden dzień przeszedłem południowy odcinek Sentiero Bonacossa i Sentiero Durissini. Bardzo fajne trasy, niezbyt trudne i mało uczęszczane.

25.07.2015