Sorapiss


Wyruszam z parkingu w miejscu zwanym Rio Gere. Najpierw do schroniska, czy też górnej stacji kolejki, Rifugio Faloria. Można tam dojść szutrowym traktem. Ale lepiej szlakiem 212. Jego przebieg jest zmieniony w stosunku do tego co zaznaczono na mapach. Tylko początkowo pokrywa się z bitą drogą. Szybko odbija w las. Idzie się bardzo przyjemnie. Od czasu do czasu dochodzimy do punktów widokowych. W dole widać Cortinę a w oddali otaczające ją grupy.

Okolice Faloria nie są ciekawe. Tereny narciarskie. Ruszam dalej, mocno w górę, po nartostradzie. Trzeba się zdrapać do następnej stacji wyciągu, Rifugio Tondi. Jeszcze kawałeczek w górę i zostawiamy w tyle tereny narciarskie. Wkraczamy w grupę Sorapiss. Nieco w dół, taką jakby granią i dochodzimy do przełączki Forc. Faloria. Rozdroże szlaków. Można pójść bardziej wysokogórskim szlakiem, przebić się przez wysoką przełęcz i zejść nad staw Sorapis od zachodu. Lub pójść od razy na wschód, łatwiejszym wariantem. Wybieram ten drugi. Ścieżka prowadzi łatwym trawersem. Dobrze widać grupę Cristallo. Nieco w górę, pod skalnym murem. Dochodzimy do przełączki Forc. Ciadin.

Panorama 360 z pobliża przełączki Ciadin wygląda tak:

Przebijamy się na drugą stronę. Teraz w dół. Są dwie ścieżki, tak jak na mapie. Jedna jest zamknięta. Nie wyglądało by były jakieś trudności. Może jakieś osuwisko kamieni się zrobiło, nie wiem. Obejście jest krótkie, także posłusznie ruszam w lewo. Najpierw na przełączkę Marcuoira. Może tutaj dojść z przełęczy Passo Tre Croci. Schodzimy jeszcze niżej, na dno kotła. Podchodzimy do skał i przewijamy się za winkiel. Wąska, ubezpieczona ścieżka. Dalej mały próg i zaczynamy schodzić nad staw Sorapis. Którego póki co nie widać. Zejście jest upierdliwe. Nieco strome. Najpierw po piargowym podłożu. Niżej się zwęża i biegnie wśród kosodrzewiny. Dość stromo. Niewygodnie. Przeciskamy się te te chaszcze dość długi odcinek. Nieco wcześniej pojawia się na chwilę turkusowy staw. Gdy skończy się stromizna, przeciskamy się przez jakiś zarośla by niespodziewanie dojść do szlaku 215 biegnącego z Passo Tre Croci. Jeśli do tej pory spotkałem kilkoro osób to teraz do jeziorka zdążają dzikie tłumy. Od razu poczułem dyskomfort. No nic, kawałeczek wśród drzew i małe rozdroże, na lewo do schroniska na wprost nad staw. Staw Sorapis jest duży, turkusowy i pięknie otoczony wysokimi szczytami. Ładne miejsce.

Lago Sorapis

Lago Sorapis

Panorama 360 tuż przed Lago Sorapiss wygląda tak:

Wracam ceperskim szlakiem na Passo Tre Croci. Przyjemnie się wędruje, nie ma trudności. Niżej wkraczamy w las i szerokim traktem dochodzimy do Passo Tre Croci. Stąd jeszcze z 10 minut w dół do punktu startu.

 

5.08.2015