Strbske Pleso – Popradske Pleso


Może i nie zbyt ambitna trasa lecz z uwagi na kiepską pogodę, lepsze to niż nic nierobienie. Chmury zakrywały wysokie szczyty więc zrezygnowałem z Bystrej Ławki i postanowiłem przespacerować się ze Strbskiego Plesa do Popradzkiego Plesa. Oczywiście oba już widziałem z moich wcześniejszych wyjazdów w Tatry. Dziś bez pośpiechu.

Zaparkowałem na centralnym parkingu. Stąd blisko do stawu. Obszedłem dookoła i ruszam czerwonym szlakiem do popradzkiego. Podejście długo przez las, szerokim traktem. Ładnie widać pobliskie szczyty, Małe i Wielkie Solisko i chyba drugą grań z Małą Basztą. Szlak się rozdwaja, oboma szlakami można dojść do Popradzkiego Plesa. Wybieram ten biegnący wyżej. Ze górnych partii otwierają się ładne widoki na otaczające staw szczyty, na Mięguszowiecką Dolinę. Ładnie to wszystko wygląda, szkoda że częściowo w chmurach. No nic i tak robi wrażenie. Dalej schodzimy nad staw. Kropi a nawet mży. Posiedziałem dłuższą chwilę. Wracam. Obchód stawu i asfaltem w dół do stacji kolejowej Popradzkie Pleso. Przed stacją odbijamy do Strbskiego Plesa. Można by oczywiście pójść szlakiem z Popradzkiego Plesa, czerwonym szlakiem.

22.09.2016