Teplickie Skały


Początek trasy na dość dużym parkingu, płatnym 50 koron. Niedaleko Teplice nad Metuji. Wstęp płatny 70 koron. Ruszamy początkowo po płaskim a dalej w górę. Pierwszy punkt odniesienia to Echo (Ozvena). Stoi tutaj altanka. Niegdyś strzelano tutaj z moździerza a huk wystrzału odbijał się echem od pobliskiego Łysego Wierchu. Dalej w górę do pierwszej atrakcji: Strzemię (Strmen). Wchodzimy po metalowych schodach stromym zboczem. A następnie po metalowej drabinie wśród skał na punkt widokowy.

Panorama 360 z szczytu Strmen wygląda tak:

W tym miejscu w średniowieczu stał tutaj zamek strażniczy, wkomponowany w skały. Wyglądało to tak:

Dziś nie oprócz skał nic nie ma w tym miejscu. Po schodach wschodzi się do punktu oznaczonego jako 12. Idziemy dalej mijając Skalną Bramę, charakterystyczną skośną skałę, i kilka innych skałek dochodzimy do rozdroża przy Skalnej Narzeczonej. Tutaj zaczyna się pętelka

Właściwie to nie ma znaczenia w którą stronę pójdziemy. Jeśli w kierunku zwiedzania (jest oznakowane) to po krótkim podejściu dojdziemy do fajnego miejsca – Mały i Wieli Plac Świątynny. Wygodnym chodnikiem wśród olbrzymich zwartych skał. Przeciskamy się przez skały i dochodzimy do Świątyni. Jest tutaj wąski wąwóz. Wychodzimy na otwartą przestrzeń podziwiając zwarte Świątynne Skały.

Następnie odcinek lekko w górę do skałek zwanych Odyniec i Pies. Otwartym terenem z pięknym widokiem.

Panorama 360 u podnóża Odyńca i Pasa prezentuje się tak:

Dalej krótkie zejście i dochodzimy do rozwidlenia pod Wykałaczką Karkonosza. Panorama 360 z tego miejsca prezentuje się tak:

Szlak biegnie dalej wśród skałek. Dochodzimy do ostatniej atrakcji. Sybir, czyli wąskie jary między wysokimi skałami.

Za Sybirem kończymy pętelkę i wracamy do Echo. Stąd podążyłem żółtym szlakiem przez Wilczy Wąwóz do pobliskich skał Adrszpaskich.

 

17.09.2015